Na półkolonii Olympic dzieci przekonują się, że miejsce nie ma aż takiego znaczenia. Wielkie boisko? Świetnie. Mała salka? Jeszcze lepiej, jeśli trener potrafi wykorzystać ją w kreatywny sposób! 
To właśnie pomysł, zaangażowanie i kreatywność trenera sprawiają, że każdy trening może być okazją do rozwoju.
Ale rozwój nie kończy się wraz z ostatnim gwizdkiem treningu. 
W domu, przed blokiem, na podwórku czy w parku również możesz pracować nad sobą. Nawet kilka minut dziennie z piłką może zrobić różnicę, jeśli robisz to regularnie.
Bo jeśli naprawdę chcesz wejść na swój piłkarski szczyt, musisz chcieć rozwijać się również wtedy, kiedy nikt Ci nie każe. 

Bo prawda jest prosta:
Nie sprzęt a technika zrobia z ciebie zawodnika
Trening z drużyną to jedno.
To, co zrobisz dla siebie poza treningiem, może być tym, co wyróżni Cię spośród innych. 
Każde miejsce jest dobre, żeby zrobić kolejny krok na szczyt.
A Ty? 
Gdzie najczęściej trenujesz poza treningami? Napisz w komentarzu! 






